Księga

Archiwum

2006
październik
2005
lipiec
maj
kwiecień
marzec
2004
grudzień
październik
wrzesień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad
październik
wrzesień



Linki

Wy ...
Tusia
Bogna
Gochna
Anulkaa






blog.pl


Temat: ... .... .... ...
Data: 2006-10-18
Godzina: 17:12:32


03.2005 - 10.2006

Najpiekniejsze chwile z Toba..
Dziekuje z calego serduszka ...
skomentuj (2)

Temat: =(
Data: 2005-07-20
Godzina: 16:15:05

....aby stac sie lepszym, nie musisz czekac na lepszy swiat....

jakos mi tak smutno ...
wlasnie skonczylismy rozmawiac...
to dopiero 5 dzien ...
a ja choc pewna ze damy rade, ze to wszystko co sie teraz dzieje jest tylko umocnieniem a nie przeszkoda... mam jakies niespokojne mysli ..
a moze to po prostu tesknota?
chyba tak ...
nie mam tutaj o czym pisac...
ide wyszywac napis, ktory niedlugo znajdzie sie na podusi ...
ide sobie posiedziec i posluchac muzyki ..
bo wszyscy, ktorzy mnie otaczaja, wiedza o wszystkim co czuje i co sie dzieje w moim zyciu..
dlatego nie widze sensu pisania nic wiecej...
jeszcze 40 dni...
pewnie zastanawiacie sie, po co umiescilam na samym poczatku te mysl...
bo ja wlasnie dzieki Naszym rozmowa, zrozumialam, ze chcac byc dobrym, lepszym czlowiekiem, nie moge wymagac tylko i wylacznie od otoczenia, od calego swiata... ale przede wszystkim musze wymagac od siebie i to siebie zmieniac,zanim zabiore sie za reszte...
tak bardzo bym chciala zebys tu byl....
pozdrawiam wszystkich...
bez wyjatku...
i dziekuje...
wszystkim...
za wszystko....

'aby stac sie lepszym, nie musisz czekac na leszy swiat....'
skomentuj (14)

Temat: :-)
Data: 2005-05-04
Godzina: 13:00:19

hmmmm...
hmmm...
hmm...
:
-
)
i wszystko jasne ...
wesola nota ?
no pewnie ze wesola ...:)
special for U, mrowa:)
eheh ...
nie wiem co mam tu napisac...
w moim zyciu sie nic nie dzieje...
albo...
nie...
dzieje sie tak duzo ze sama nie wiem co mam tu napisac ....
ehehe :-)
wesola nota?
no pewnie ze wesola:D
kurna..
wlasnie mnie ugryzl komar ...
aaałćććć....
wlasnie slucham polowanie na wielblada ...
i wiecie co ?
wkleje tu ten tekst,bo moim zdaniem jest jeeesst... mega dopry:P
i wiecie co jeszcze wam powiem ?:>
ze juz sobie ide ..
i ...
zee...
jest...
dobrze ..:-)
a jak !:D


W moim domu mieszka ktoś
Niepotrzebny nikomu
Gdzieś z daleka, nie wiem skąd
Inność rodzi złość

W moim domu mieszka ktoś kogo
Każdy chce dotknąć
Tak niewielu rozumie, gdy on
Ucieka tam, gdzie nikt nie pyta
O to skąd jesteś
I jak się nazywasz
Gdzie każdy z nas
Może poczuć się taki sam

W moim domu mieszkał ktoś
Kto przynosił szczęście
Został sam, więc wziąłem go
Szczęścia było więcej

Ucieka tam, gdzie nikt nie pyta
O to skąd jesteś
I jak się nazywasz
Gdzie każdy z nas
Może poczuć się taki sam

Ucieka tam, gdzie to nieważne
Jakiego koloru są nasze twarze
Gdzie możesz kochać kogo zechcesz
Jak mocno chcesz
!!


taaaa..
kazdy z nas moze ...
"kochac kogo chce jak mocno chce..."
a jak D:D:D:)



skomentuj (9)

Temat: . . . s m i e r c . . .
Data: 2005-04-03
Godzina: 10:23:42

... 21:37 ...
... Niedowierzanie ...
... Zdziwienie...
... lzy ...
... Odszedles ....
... Przekroczyles prog ...
... Przyjacielu ...
... nie ma Cie tu ...
... Duch Cialo opuscil ...
... zal ...
... smutek ...
... morze lez ...
... Juz nie cierpisz ..
... Tam Ci dobrze ...
... Pomysl o nas czasem ...
... Caly czas mam przed oczami ...
... Twoja twarz ...
... Usmiechnieta ....
... Niesamowicie lagodna ...
... I te oczy ....
... Pelne milosci i wiary ...
... Nie pogodze sie z tym ...
... Nie zegnam sie z Toba ...
... Bo w moim sercu ...
... Bedziesz zawsze ...

"...MUSICIE BYC MOCNI MOCA MILOSCI, KTORA POTEZNIEJSZA JEST NIZ SMIERC ..." Jan Pawel II
skomentuj (12)

Temat: eeeee:)
Data: 2005-03-03
Godzina: 14:49:30

Od paru dni czesto odwiedzam rozne blogi...
Wszedzie tylko ta chodzaca,idealna milosc, rozmyslania o przyjazni, swojej przyszlosci i same dobre slowa ... a ja przyznam szczerze ze nie mam tutaj o czym pisac . . . wiele rzeczy sie wydarzylo, to fakt. moje zycie nie jest chyba az tak monotonne jak mi sie wydawalo:) ale jaki sens pisania o wydarzeniach z wlasnego zycia, skoro czytajacy to ludzie to twoi znajomi, ktorzy to wszystko przezyli razem z toba? hmm.. sama nie wiem :)
Cos ostatnio marudze ... nic mi nie pasi i w ogole zero checi na cokolwiek...
ale co tam ... pozytywnie :P
to nic ze nic mi sie nie udaje, ze wszystko mnie wnerwia i najchatniej zrobilabym sobie wakacje juz teraz... to wszystko to nic :P
bo i tak jest dobrze i dobrze bedzie:P
i nikt i nic tego nie zmieni :p
"kiedy z serca plyna slowa uderzaja z wielka moca ..." :D
po prostu ...
wszystko prawdziwe do mnie trafia, wszystko sztuczne jak szybko przyszlo tak szybko poszlo...:)
te ostatnie zdania to nawet nie wiem czemu tu sa, ale nie wytne ich, bo dzisaij mam ochote pisac chaotycznie i spontanicznie..zero tematow i rozmyslan:P
po prostu..
wesolo mi :D:D:d
ehehe:P
juz poowoli wiosna..
mimo iz to cos bialego placze sie nadal pod nogami, to w powietrzu caly czas czuc taka swiezosc i w ogole...
bylam dzisiaj na polu :P
nie no nie skojarzcie sobie tego jakos zle, bo bylam z psem i wiecie jak bylo fajnie ? hm... to trzeba przezyc, tego nie da sie opisac :)
ale i tak on jest zbyt zboczony i za bardzo nadpobudliwy jak na moje :P:D
ee tam ..
ale i tak wiosna juz jest :P:D
a pozniej to piekne lato i wakacje :P
i wlasnie dlatego warto zyc ! ! !
3maj sie ...
i tam ... nie dolowac i w ogole:)
skomentuj (15)

Temat: THE END OF 2004 YEAR.....
Data: 2004-12-29
Godzina: 20:32:16

Notka ponizej jest jak najbardziej aktualna,poniewaz napisalam ja dzisiaj,ale z racji tego,ze konczy sie rok 2004 to chcialabym podziekowac ludziom,ktorzy w tym roku jak i zyciu spelniali niemala role, a oto oni.. najpierw pozwolcie,Srem:

NATALII- za to,ze przez pewien czas nie mialysmy kontaktu, mijalysmy sie przy kazdej okazji i same sprawialysmy,ze jedna oddalala sie od siebie, jednak dziekuje Jej za to,ze znow mamy kontakt i to bardzo dobry...ciesze sie,ze stara znajomosc moze byc jeszcze tak wazna jak ta nowa.. wytrwalosci nam zycze,Natalko:*

GUGULOWI- za te wszystkie rozmowy bawiace i te dolujace, za doszukiwanie sie prawdziwych wartosci u czlowieka, za zalozenie naszej wspalanialej spolki, za te wszystkie zwaly z dresami i w ogole. Dziekuje za to,ze zawsze umial pocieszyc i sluchac ...=*

GOCHNIE- za to,ze moglam Ja poznac. ze sprawdzilysmy sie w tych ciezkich i zarazem fajnych sytuacjach.Za to,ze tak ciekawie sie dogadujemy, za Lednice i za festiwal,na ktorym bylo bardzo milo.zapraszam za rok. i w ogole dziekuje za to,ze jest =*

NANKOWI - za te wszystkie wywody filozoficzne na gadu, ktorymi pouczalismy sie nawzajem, za te spacery raz do roku i ogolnie za koncerty, rozmowy i smiechy...=*

GOSCE- za to,ze poznalysmy sie blizej na tej pieknej wyspie,za gre w siatke w morzu,gdzie na dnie lezaly same kamienie, za to ze potrafi ze mna rozmawiac na wszystkie tematy i za to ze pomaga mi wtedy kiedy Jej o to wcale nie prosze...=*

MARASOWI- ehh. za te wszystkie rozmowy, za zwale na mszach :P za to,ze potrafil rozbawic gdy istnial dolek...=*

AGACIE - za wszystko.......=*

KRZYCHOWI- za to...no wlasnie...za...to...co...bylo...:]

MILENIE- za to,ze moglam Ja lepiej poznac, za wspolne wakacje, za Jej fajny glosik:P i za dzisiejsza rozmowe i za nasze piekne wnioski =*

AGNIESZCE- za to,ze zawsze sie usmiecha, nawet gdy jest zla i nic Jej nie pasuje, za to,ze nawet kiedy mi smutno,sprawiasz,ze znow wraca radosc =*

PATRYCJI- noo.. za te wszystkie rozmowy, za wspolne zwaly, za te wszystkie pocieszania i wnioski..za potajemne rozmowy :P w ogole za to ze Jest..=*

WERONICE- zaaaa rekawiczki bez ktorych palce na pasterce by mi odmarzly, za to,ze zawsze sie smiejesz i potrafisz wszystko obrocic w zart ..=*

KAROLINIE- za to,ze potrafi byc soba, za wspolna gre na gitarkach na mszach, co nam nie wychodzilo najlepiej,ale i tak jestem z nas dumna :P za te wszystkie powazne rozmowy dzieki ktorym obie cos zrozumialysmy i w ogole za wszystko =*

KAMILI- za ten nieustajacy usmiech, za to,ze dzieki temu usmiechowi uswiadamialas mi,ze mimo wszystkich porazek zycie jest naprawde piekne:P za to granie na gitarkach, za wspolny wyjazd do m...:) i w ogole za festiwal :P

MARCIE- za "na pank" ( festyn:P) za ten Jej piekny glosik wyspiewywujacy "stand by me" .. troszke smiesznie bylo, bo wartto zauwazyc ze wczesniej nie uczyla sie angielskiego, ale teraz to nadrabia i niedlugo ta piosenka w jej ustach bedzie lepsza niz oryginal :P =*

KINDZE- za to,ze moglam Ja poznac i przekonac sie,ze jest bardzo wporzadku.Za to,ze mimo iz jest niska daje z siebie wiele tym ciaglym dobrym humorem i ogolnie... =*

NATALII- za odnowione kontakty sprzed paru lat, za to ze ciagle spiewalysmy " swiat bylby taki ubogi..itdd." ogolnie za te wszystkie wspomnienia ktore gdzies tam w nas siedza ... i za to,ze znowu rozmawiamy =*


GOSTYN: 6 NAJWAZNIEJSZYCH OSOBEK:

ZULII- za te wszystkie wypady w gory i do sremu..za te nasze rozmowy, za sluchanie w miescie discmana i tekst " no zgubilam go :P" hehe a takze za ta energie bijaca od Niej..=*

WERZE- za to,ze duzo ze soba rozmawiamy.. ze razem sie wkurzamy, razem dolujemy i radujemy :P no i za ogolne wypady pod zabke :P hehe...=*


MROOOWIE- za to,ze czyta fantasy :P hehe za to,ze bardzo fajnie sie smieje i za te nocne smsy i ogolna pomoc w odrabianiu lekcji na gadu =*

ASCE- za pomoc na w(ł)osie, za rozmowy na wszystkie tematy,za to,ze uczysz sie gry na gitarce i wkrotce, przy najblizszej okazji musimy sie spotkac ..ogolnie za wszystko =*

KASI- za kartodrom i wspolne granie, za rozne rozmowy bardzo ciekawe na powazne i te niepowazne tematy :P za wspolne chodzenie do szkoly, za patrzenie na poslizga :P dzieki..=*


Wydawaloby sie,ze w sumie nie ma za co dziekowac, ale przygladajac sie dokladniej kazdej z tych osob, mozna stwierdzic, ze wszyscy spelnialaja naprawde niemala role. bez tych osob byloby kiepsko. Dlatego moze to dosc glupie, moze nie w ten sposob powinnam podziekowac, a moze w ogole nie powinnam dziekowac,bo niektorzy moga to uznac za "puste" ale ...
konczy sie ten rok, ktory byl chyba najciekawszym rokiem i wlasnie Te osoby braly udzial w wydarzeniach z tego roku. to wlasnie Wam wszystkim dziekuje =*

No i mimo tych wielu nieprzyjemnych sytuacji chce Wam powiedziec ze jestescie dla mnie bardzo wazni :)

3mac sie...
Dozobaczenia...



skomentuj (24)

Temat: =/
Data: 2004-12-29
Godzina: 14:53:04

Przyjaciela mialam...

co pocieszal mnie

gdy o Jego ramie

oparlam sie...

W nim nadzieje mialam

Ulecial strach...

on najblizej byl

zawsze troszczyl sie...

tak jak widac niezaciekawie..
w sumie to nie wiem po co to pisze..
przeciez i tak tego nikt nie czyta...
kiedys chcialam zebyscie tego nie czytali...
a kedy to osiagnelam, to jest zle...
tak samo jest z innymi rzeczami..
tylko ja nie wiem sama co sie dzieje.
ee tam... nie ma sensu tu nic pisac bo
te ostatnich pare tygodni to jeden wielki maraton usmiechu w negatywnym tego slowa znaczeniu..
i po raz kolejny powtorze " widocznie tak juz musi byc.."
wiem,ze wcale nie musi,ze moge to zmienic, nie trudzcie sie - nie jestem taka mala dziewczynka,nie trzeba mi tlumaczyc jak sobie radzic..
chociaz przyznam sie szczerze ze tak naprawde to nie wiem co robic...
tu jest jeden wielki chaos..
"widocznie tak musi byc"
cholera jasna...
przeciez wcale nie musi ! ! !
widocznie nie jestem tak silnym czlowiekiem aby walczyc z tyloma przeciwnosciami,dlatego pozostawiam te wydarzenia same sobie...
niech sie dzieje co chce...
noo.. a niedlugo sylwester...
niestety...chociaz przynajmniej wiem, jaki bedzie moj nastepny rok.
w sumie czy to wszystko sie sprawdza?
sama nie wiem..
i wiecie co?
wcale nie szukam odpowiedzi juz na nic..
to zbyt meczace aby rozwiazywac kazda niepewnosc, problem...
po co ?
dla kogo?
no wlasnie...
Juz nawet na tak badziewne pytanie nie potrafie odpowiedziec...
Ale wam zycze jak najprzyjemniejszego sylwestra..
3majcie sie wszyscy ...
dozobaczenia..
kiedys tam...

skomentuj (2)

Temat: przyjaciel...po prostu piekne :)
Data: 2004-10-02
Godzina: 23:44:53

Przyjaciela mam...

co pociesza mnie...

gdy o Jego ramie...

opre sie...

w Nim nadzieje mam...

ulecial strach

On najblizej jest...

zawsze troszczy sie...

skomentuj (11)

Temat: hejoooo
Data: 2004-09-14
Godzina: 16:55:28

Od ostatniej noty troche czasu minelo,ale byc moze to zaraz nadrobie. Zobaczymy jak tam moja wena ;)
A wiec jak juz wszyscy wiedza i nikomu nie musze przypominac, ze buda sie zaczela. Ehh. Najbardziej to mnie dobila hipa z glurem, ale looz. damy rade :)
Niedawno, bo 4 wrzesnia byl u nas koncert HappySad... i musze wam powiedziec....ze bylo mega...dobrze :P
heheh nie no serio, chyba po raz pierwszy tak dobrze sie bawilam z wiara z klasy, no poza Maleo rzecz jasna:) Troszke krotko grali,ale jak na tak male miasto to i tak pewnie dlugo.Eh. Oczywiscie bol nozek dal sie we znaki, ale na szczescie bol karku mnie ominal, czego nie moge powiedziec o kumpelach:)
Koncert byl naprawde super, a niedlugo bedzie nastepny. Co prawda przeglad 9 kapel z okolic gostynia, ale i tak pewnie bedzie fajnie :) ale to pozniej...
Kolejnym,malo oddalonym od dnia dzisiejszego wydarzeniem byl nasz pobyt na XVIII Rajdzie Piastowskim, w Puszczy Zielonka k/Poznania. Musze przyznac ze jak na pierwszy rajd z nasza druzyna, to nie bylo zle, ale zawsze moze byc lepiej :) oczywiscie nie obylo sie bez nieprzyjemnych sytuacji, ale i o tym mozna zapomniec. Oczywiscie oczy nacieszyly sie takze wspanialymi widokami( lolek:P )hehe. Dalo sie odczuc zmeczenie, ale jestem zadowolona,ze weekendu nie musialam spedzac na nauce albo szwedaniu sie po okolicy. Niedlugo byc moze kolejny nasz wspolny wyjazd i powoli zaczynamy nareszcie cos robic razem. Do tej pory istnielismy, zbiorki byly, obozy ( pseudo harcerskie) tez byly, ale mam nadzieje,ze to kolejne doswiadczenie ktore przyniosl nam ten rajd, troszq zaowocuje i teraz bedziemy " Zyc a nie istniec" - co mialam niedawno napisane w TyMbArKu :P
Co prawda nie bylo za bardzo czasu na integracje ( lolek:D) ale na kolejnym rajdzie, na pewno o tym nie zapomnimy :P
Bable na nogach, zmeczenie czy lekkie narzekanie juz minelo i pozostaly naprawde dobre wspomnienia...


A tu znajduje sie tekst kapeli happysad, a tytul piosenki to "zanim pojde"


a d e
Ile jestem ci winien
a d e
Ile policzyłaś mi za swą przyjaźń
a d e
Ale kiedy wszystko już oddam czy
a d e
Będziesz szczęśliwa i wolna czy
a d e
Ale zanim pójdę
a d e
Ale zanim pójdę
a
Ale zanim pójdę
d e
chcialbym powiedzieć ci że

a d e a
Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty
d e
To też nie diabeł rogaty
a d G
Ani miłość kiedy jedno płacze
C F
A drugie po nim skacze
a d e
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie
a d e
Ani róże ani całusy małe duże
a d G
Ale miłość kiedy jedno spada w dół
C F
Drugie ciągnie je ku górze

Ile jestem ci winien
Ile policzyłaś mi za swą przyjaźń
Ile były warte nasze słowa
Kiedy próbowaliśmy wszystko od nowa
Ale zanim pójdę chcialbym powiedzieć ci że

No ... nawet mozecie sobie ja zagrac na gitarce, jesli ktos zna :):):)

pozdrawiam....
skomentuj (13)

Temat: . . .
Data: 2004-06-23
Godzina: 15:34:12

Jak widac,zmienilam wyglad.
Zawsze wyglad oznaczal jakas zmiane w zyciu, jakis nowy okres,ktory wlasnie sie rozpoczal.
Postanowilam zapomniec o przeszlosci..
Wiem,ze to nielatwe,ale w ostatnim czasie, w ostatnich 6 miesiacach wydarzylo sie wiele zlego...
Nie chce o tym pamietac i do tego wracac,dlatego chociazby zmiana szablonu wskazuje na to,ze zaczynam na nowo zostawiajac za soba pewny okres czasu. Nie potrzebny mi on. To czas zmarnowany a " czas zmarnowany nie zostaje we wspomnieniach"- dlatego go wyrzucam....
Dzien 23.06.2004 jest nowa data..data rozpoczecia zycia tak,aby we wspomnieniach byly same dobre, niezmarnowane chwile.Zawsze przeciez pamieta sie bardziej te zle niz dobre -te nie zostaja na dlugo w pamieci.Ale ja chce zeby bylo odwrotnie- zeby te zle chwile sie ulotnily i zostaly same godne pamieci :):)
W sumie to nie wiem za bardzo po co to pisze heh:)
Tak dla jaj?
Chyba nie..
Raczej nie..
NIe-nie pewno nie...

Wracajac do poprzedniej noty, to widze ze wniosla ona oburzenie. Chcialabym aby to co napisalam o tych ksiazkach bylo nieprawda, jakims cholernym koszmarem.Ale tak nie jest...To prawdziwa rzeczywistosc, z ktora chyba tak jak Wy, pogodzic sie nie moge..

Krotko ale tresciwie..

Wpadne jeszcze kiedys...

Pozdrawiam..... wszystkich :>

skomentuj (25)

Temat: "..."
Data: 2004-06-13
Godzina: 20:08:35

Przeczytalam ksiazke..
"spalona zywcem" i "niewolnica"
czyli w sumie dwie ksiazki...
ale wrazenia sa bardzo podobne...
Zachecam wszystkich do rpzeczytania tych ksiazek, choc tak naprawde nie sa one zbyt przyjemne..
Dlaczego?
NIerozumiem..
Nierozumiem tych ludzi,a dokladniej mezczyzn, ktorzy ustalaja prawa w Sudanie, Somalii czy gdzies w tamtych rejonach...
KObiety bez praw?
Tu nie chodzi o prawa wyborcze, glosowania, czy zabierania glosu w sprawach panstwa..
Wiecie o jakie prawa mi chodzi ?
O prawo "zycia"
Gdy kobieta sie tam rodzi z gory skazana jest na smierc lub na jakies meki..
Zostaja tam tylko nieliczne,a razcej zyja tam tylko te, ktore sa potrzebne do rodzenia dzieci..
A wiecie kogo ?
Mezczyzn.. rodzina jest szczesliwa, gdy urodzi sie chlopiec, a gdy dziewczynka?zwyczajnie je dusza, lub w inny sposob morduja..
Jesli dziewczyna przezyje, nie moze wychodzic z domu ani rozmawiac z kims plci przeciwnej, jesli cie na tym przylapia, rodzina sie zbiera i ustala kare..
Smierc albo- spalenie...
W przypadku drugiej bohaterki...
Zostala ona porwana, brutalnie zgwalcona i jak zwykla,bezuzyteczna rzecz-sprzedana...
Czy oto w tym wszystkim chodzi?
Wiem,ze tak tam bylo zawsze, jest i podejrzewam bedzie... ale przeciez czlowiek wszedzie powinien byc rowny..
Co z tego,ze ja jestem katolikiem, a one byly muzulmankami..;/
i teraz tak sobie mysle,ze my,zyjac w takim kraju jak Polska..
My, ktore mozemy sie rozwijac, zyc i mamy wiele praw, nie powinnysmy narzekac...Mimo wszystkich cierpien, ktore byc moze kobiety w tym kraju doznaja, to te nasze cierpienia nie rownaja sie w najmniejszym stopniu - z tamtymi..
dlaczego tam sie nie pozwala im zyc?
Nierozumiem..
I chyba nie wiem..
Ale bede szukac odpowiedzi...
I byc moze..
Kiedys...
Nie wiem kiedy...
Znajde odpowiedz....

zmieniajac temat...

wydarzenie dosc ciekawe z ostatniego tygodnia,ale zarazem dosc dziwne i malo zrozumiane, to poznanie mojego nowego kuzyna, Tomka :) heh... jak to dziwnie sie wszystko rozegralo..
wszyscy wokol wiedzieli ze jestesmy rodzina, a my nie.. wszyscy wokol wiedzieli,ze jestesmy kuzynostwem a my nie =) ale w koncu zostalismy sobie przedstawieni hehe:] no w koncu jakis kuzyn w moim wieku.Wszyscy starsi albo mlodsi, a tu nagle prosze..ktos "z tej samej beczki:P" Hehe nie no nie jestesmy z beczki, ale tak sie chyba dzisiaj mowi=) No i po jakis 5 dniach wspolnej rozmowy na gg lub smsy,rozmawiamy ze soba jakbysmy sie znali pare lat :)no i tekst Tomka " Ja nie wiem,jak ja z toba 15 lat wytrzymalem" hehehehe...
No a niedlugo wakacje..
narazie nie mam planow..
Spontan...
ale...
nie bede sie nudzic :)


skomentuj (36)

Temat: ...
Data: 2004-05-27
Godzina: 16:31:49

***

Ja juz Ciebie nie kocham...
skonczylo sie banalnie
Banalne to jak zycie, jak smierc,jak sen
Strune romansu zerwe okrutnie i brutalnie, gitare rozlupiemy, oszczedzimy sobie scen !!!

Sentymentalizm nie jest slaboscia...
Jest zbrodnia...
Naobiecujesz znowu i bylo nie bylo,
wijac sie jak w ukropie wystawiasz znowu pod nia zly spektakl pod tytulem "ocalona milosc"

Ocalac milosc trzeba od pierwszej chwili zgola..
strzec przed dziecinnym "zawsze", bronic przed "nigdy" zuchwalym !
"Unikajcie obietnic"- ludzie do nas wolali
druty telegraficzne przed nimi ostrzegaly...

Galazek mlodych kruchosc i nieba mglista piwnosc, nas, tak zarozumialych, ostrzegaly przeciez..
"Optymizn bezgraniczny"-mowily, to nawiwnosc
nie robiac wielkich planow cel latwiej osiagniecie...

Bezpieczniej jest byc trzezwym i trzezwo zwazyc brzemie
nim wlozy sie kajdany-to prawo warto znac...
Nie obiecywac nieba,dac chociaz ziemie
Nie mowic,ze na wieki, lecz choc chwile dac ...

Lepiej nie mowic "kocham" gdy jestes zakochany
bo potem nie jest latwo slyszec z tych samych ust...komunal,klamstwo,drwine,wyzwiska czy slogany
gdy swiat falszywie pelny, staje sie falszywie pusty...

Nie trzeba obiecywac.Milosc to niespelnienie
I po co kogo- w lgarstwo jak do oltarza wiesc?
Dobra to rzecz-nadzieje,zanim sie czar nie rozwieje
Lepiej nie kochac wcale, jezeli potem czesc !!!

Zwariowac mozna! Skomli nieszczesna psina nasza...i skrobie to do Twoich i moich drzwi..
Za to,ze juz nie kocham, nie bede Cie przepraszal
lecz za to,ze Cie kochalem, wybacz- prosze mi.....................


To wiersz, a raczej fragment, ktory znalazlam w jakims starym zeszycie mojej mamy :]
Spodobal mi sie, wiec go tu umiescilam.
Jednak chcialam napisac o czym innym
Lednica...
Pojutrze wiele mlodziezy spotka sie na jednym, marnym polu..
marnym, choc tak bardzo wyjatkowym i innym niz wszystkie pola..
Atmosfera..
To jest dopiero cos..
Widzac jak 140 000 mlodziezy spiewa, modli sie i tanczy... w imie Boga, to wydaje sie,ze swiat wcale nie jest taki zly..
ze nie sklada sie tylko z ludzi ... zlych.
ze istnieja jeszcze ci dobrzy...
Kazdy z nas jest dobry, tylko nie kazdy z nas potrafi zauwazyc dobro drugiego czlowieka..
Tam sie wszyscy jednocza.. tego dnia jestesm jedna wielka rodzina..
Nie ma ja i ty.. jestesmy My!
Pozdrawiamy siebie nawzajem i romawiamy, a przy okazji mozemy spedzic czas z Bogiem..
Dla niektorych to zadna przyjemnosc..
Mozecie mnie wysmiac, pozwalam..
a Ci, ktorzy chca przezyc bardzo ciekawie noc z 29-30 maja to zapraszam na Pola Lednickie..
Niech kazdy z nas, da sie Zlowic W Siec Milosci !!!!!!!!!!!
Douslyszenia.....

skomentuj (20)

Temat: ;/
Data: 2004-05-02
Godzina: 22:54:39

Dzisiaj mialam nudny dzien...
bardzo nudny dzien....
po prostu nie mialam co ze soba zrobic...no oprocz tej godziny czy poltorej spedzenia czasu na dworze....
Oj....
usiadlam na tapczenie i napisalam najsuchsza piosenke roku :D
Pierwsza piosenka napisana przeze mnie, ktora mimo moich checi, nie zostanie hitem roku i nie beda jej puszczac w RMF FM ani w ROCK RADIO WIELKOPOLSKA :D
Umieszcze ja tutaj, ale prosze...nie smiejcie sie za duzo..
mialam dzien rzucania sucharami, i musicie mi to wybaczyc :D

Karpacz 2004
jedzie fiolek, jedzie Berry
Kazdy ma tu swe maniery,
bo jedzie fiolek i jedzie Berry...
My idziemy, sie wspinamy..
a Berry nam psuje plany
Pierwszy chcial na sniezke wchodzic,
pozniej pierwszy z niej schodzic..
Niezly z niego alpinista,
gdyby mogl to i szachista..
Grywa z nami czesto w karty
i jak osiol jest uparty
Lee jest jego przeciwienstwem
kazdego wyjscia pretekstem
Lee jest wporzo- tak sadzimy
i go bardzo tez lubimy..
Jest niesmialy, troche skryty
ale na pewno nie zryty :D
Teraz male podsumowanie
takie skromne moje zdanie
ta wycieczka- udana
juz nastepna mamy w planach
Wazne, ze sie troche zzylismy
jak rodzina poczulismy..
Wszystko razem robilismy,
nawet rozpuste sialismy :D
O szczegolach innym razem,
kiedy znow bedziemy razem..
Wspominamy i smiejemy,
lecz rozpusty juz nie siejemy..
Co dobre szybko sie konczy,
lecz nas takze mozno laczy
Mamy tez wspomnienia swoje,
jak w programie "we dwoje"
Koniec juz tej opowiesci
to sie nawet we lbie nie miesci
jak w karpaczu fajnie bylo,
ale szybko sie skonczylo..
Atmosfera bardzo mila
w mej pamieci tez utkwila.......


No i nie mam jeszcze zakonczenia, a powiem,ze przydaloby sie :d
hehe moze macie jakis pomysl, aby dolaczyc sie do suchara roku 2004 :D
Jesli sa jakies propozycje, to prosze wpisywac:D:D:D:D
A teraz juz was pozdrawiam wszystkich :D
A tak dla wytlumaczenia, to fiolek zastepowalo nam na wycieczce jakies przeklenstwo :D
hehe wiec narazionko..
wpadne kiedys..
a kiedy ?
nie wiem.........



skomentuj (22)

Temat: [ ? ]
Data: 2004-04-16
Godzina: 22:24:56

Witam.....
BeRlIn. . . niby zwykle miasto, jak kazde inne, a jednak cos je wyroznia sposrod tlumu innych :D
Ciekawi was pewnie czym? ? ?
..........................
Musze wam powiedziec, ze sa bardzo ladne zabytki, mozna duzo zobaczyc ciekawych rzeczy tych stojacych i tych chodzacych :D
Co do tych chodzacych to bardzo ciekawe :D
Wchodzimy do muzeum ... zdejmujemy kurtki... i co widzimy? hmm niektorzy wiedza co widzimy :d
Np..... pewna chodzaca pieknosc w reku z kamera, flmowala wszystko bardzo dokladnie... nie wiemy jakiej byl narodowosci owy przystojniak:D ale ... byl to chyba Niemiec... od tamtej pory cos z qmpelami polubilysmy Niemcy :D
Kolejny ciekawy przyklad naszych widokow.. to np.pan Rozowe Sznurowadla... i niezbyt ...partnerke, ktora po pewnej wpadce okazala sie Polka.. owy mlodzieniec podobal sie niejakiej Ani ale te sznurówki ja odstraszaly :d i wpadla tekstem " fajny gosciu, ale nie te sznurowki.." a jego partnerka zrobila na nas wielkie oczy i dziwnie mu sie zaczela przygladac :D hehe.....
Ale najwiksza zwala byla w KFC, kiedy musialysmy sie porozumiec z bardzo smiesznym sprzedawcom :D najpierw rzucal ciagle "tak" po polsku..a pozniej zamowilysmy nie to jedzenie ktore chcialysmy, ale na szczescie nie okazalo sie jakims dennym zarciem.. Aniu, czy te kurczaczki nie byly dobre :D ? ? ? ? ? ?
ogolnie mowiac Berlin to naprawde fajne miasto :d i pewnie nie jedna z nas tam wyemigruje..no chyba,ze ktos wybierze Australie [:D]hehe..
A niedawno mielismy Świeta Wielkanocne.. u mnie byla rodzinka.. wszystko byloby fajnie, gdyby nie to ciagle sprzatanie :D hehe... ale swieta minely w blyskawicznym tempie i powrocilismy do szarej rzeczywistosci. . . .:D no coz... niedlugo wakacje.. wiec jakos przezyjemy te dwa miesiace budy :D
A teraz pozdrawiam was..
nota moze napisana w troszq innym stylu niz dwie poprzednie, ale ona jest taka bardziej opisowa, a nie przemysleniowa :D nastepne bede juz inne :D
3majcie sie..
Do zobaczenia....
Niedlugo..
Nie zadawajcie zadnych pytan..
ostatnio tego nie znosze...
nie wiem czemu...
tak jakos. . . . . . . .

skomentuj (15)

Temat: ...
Data: 2004-03-30
Godzina: 17:53:16

Powrot...
Do czego?
Do szarej nudnej rzeczywistosci..
no i do was :]
powrot skad?
Z tygodniowego luzu i... rekolekcji..
No wlasnie... wyjatkowo mile 3 dni...
no moze nie calkiem mile, ale te chwile spedzone w kosciele, naprawde nie byly zle..
Zrozumialam wiele rzeczy, ale nie pytajcie jakich..
Kazdy na pewno cos z tych dni wywnioskowal, ja zobaczylam,ze na swiecie nie ma samych zlych ludzi..
chociazby ksiadz Jacek, swietne podejscie do zycia i w ogole nastawienie do swiata...
Ksiadz zawsze kojarzyl mi sie z nuda, monotonia i czernia...
Ale teraz nie.. wiem,ze nawet ksiadz jest czlowiekiem, takim samym jak my, ludzie z poczuciem humoru i i po prostu jak kazdy z nas.. tylko wybral inny kierunek swej drogi.. wybral Boga ... nie chcial byc jakims bogatym , wielmoznym buisnessmanem, tylko chcial byc dobrym, normalnym czlowiekiem..
i wychodzi mu to......
hhe moze was zanudzam....
nie musicie tego czytac.... kazdy jest tu z wlasnego wyboru i z wlasncyh checi.. miejmy nadzieje:]
Tak naprawde to nie mam konkretnego tematu do napisania....pisze co mi przyjdzie na mysl..
I chyba rzeczywiscie zanudzam..
wybaczcie! ! ! !
patrze przz okno...
i co widze? ;/
biegajacych malyc facetow za jedna okrogla rzecza -pilka.... dzewczyny skaczace w jakis sznurek--a tak ... zapomnialam... przeciez to guma do skakania..
widzicie.. pare lat nie bycia calkowitym dzieckiem.. i juz sie zapomina wiele rzeczy.
Ten czas tak szybko leci. Nawet sie nie obejrzalam a juz jest marzec, mam 15 lat i za rok koncze gimnazjum..
a jeszcze nie dawno biegalam tak jak te dzieci - za pilka albo skakalam jak one..
A teraz?
Kim jestem?
dorosla..?
raczej nie..
na pewno nie calkowite dziecko,ale mimo wszystko czuje sie mloda :d
przeciez mam dopiero 15 lat..
Podobno najpiekjniejszy wiek! ?
czyzby?
ja nie widze w nim nic pieknego...
normalny, zadnej oryginalnosci . . .
Szkoda ze nie jestem juz w przedszkolu:(
tam to dopiero byly chwile..
zero troski, odpowiedzialnosci!
o tak... nie to co teraz
w sumie nie jest zle..
Ale zawsze mogloby byc lepiej, czyz nie tak ????????????



skomentuj (15)


| Lay&html by Misuri dla www.szablonart.za.pl |